Na TikToku co chwilę pojawiają się nowe, kontrowersyjne i dziwaczne trendy. Jednym z nich jest vabbing, który zyskał ogromną popularność w sieci. Czym jest vabbing? Polega na stosowaniu wydzieliny z pochwy w miejscach, w których zwykle aplikujemy perfumy, czyli na szyi, nadgarstkach czy za uszami. W teorii, dzięki temu zabiegowi, mamy stać się bardziej atrakcyjni dla płci przeciwnej. Choć pomysł ten nie wszystkim przypadł do gustu, w internecie pojawiły się nagrania osób, które przysięgają, że vabbing naprawdę działa.
Geneza trendu: jak wszystko się zaczęło?
Vabbing to połączenie dwóch słów: „vagina” (pochwa) oraz „dabbing” (muskanie), co w zasadzie oddaje jego istotę. Trend zyskał na rozgłosie po tym, jak influencerka Mandy Lee, znana z TikToka, opowiedziała o tym, jak stosowanie tej techniki pomogło jej przyciągnąć uwagę potencjalnych partnerów. W jednym ze swoich filmików stwierdziła, że jeśli będziesz regularnie stosować vabbing, na pewno przyciągniesz ludzi. Dodała również, że nie trzeba być świeżo po prysznicu, ale warto zadbać o to, by być względnie czystym.
„Wsuń tam rękę i nabierz wydzieliny z pochwy, potem rozprowadź ją na nadgarstkach, za uszami i na szyi” – powiedziała, zachwalając efekty tej metody. Oczywiście jej nagranie szybko stało się viralem, a vabbing z dnia na dzień stał się jednym z najgorętszych trendów na TikToku.
Reakcje internautów na vabbing
Zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy tego trendu nie szczędzili komentarzy. Część użytkowników była zdumiona i oburzona, inni jednak wyrażali entuzjazm, twierdząc, że vabbing to rewolucja w świecie randkowania. Jedna z TikTokerek, @jewlieah, twierdziła, że po zastosowaniu tej metody na siłowni, od razu zauważyła różnicę.
Z kolei na Twitterze można było spotkać głosy oburzenia: „Jestem wstrząśnięty. Jak ktoś może stosować coś takiego?”. Jak się okazuje, pomysł ten nie wszystkim się podoba. Dla niektórych osób może on być po prostu obrzydliwy, a dla innych – przekroczeniem granic dobrego smaku.
Rola feromonów w naszym życiu – co mówi nauka?
Pomysł vabbingu opiera się na przekonaniu, że ludzie, podobnie jak zwierzęta, używają feromonów, które mogą wpływać na atrakcyjność. Feromony to chemiczne substancje wydzielane przez organizm, które mają za zadanie przyciąganie partnerów. W przypadku zwierząt, ich działanie jest dobrze udokumentowane. Na przykład samice niektórych gatunków owadów uwalniają feromony, które przyciągają samce z odległości nawet wielu kilometrów.
Jednak w przypadku ludzi sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. Chociaż badania wskazują, że ludzie rzeczywiście wydzielają feromony, to nie ma jednoznacznych dowodów na to, że mają one rzeczywisty wpływ na naszą atrakcyjność. Zdaniem specjalistów, feromony płciowe mogą odgrywać pewną rolę w naszej komunikacji, ale ich wpływ na romantyczne przyciąganie partnerów nie jest w pełni udowodniony.
Ekspertka od seksu, Edwina Caito, zwróciła uwagę, że choć wydzielina z pochwy zawiera niewielką ilość feromonów, to nie jest to na tyle intensywne, by tworzyć z nich perfumy. Z kolei profesor Erick Janssen, neurobiolog z Belgii, stwierdził, że feromony nie mają takiej samej roli u ludzi, jak u zwierząt. „Feromony nie są substancjami, które świadomie wyczuwamy” – powiedział w rozmowie z EuroNews.
Efekt placebo: pewność siebie czy rzeczywisty wpływ?
Mimo że nauka podchodzi do vabbingu z dużą rezerwą, nie można pominąć faktu, że wiele osób twierdzi, iż ta metoda naprawdę działa. Istnieje możliwość, że efekt vabbingu jest wynikiem placebo – czyli po prostu wpływu na nasze poczucie pewności siebie. Kobiety, które czują się atrakcyjne, mogą emanować tą pewnością, co sprawia, że stają się postrzegane jako bardziej pociągające.
@_simphiwe96 #phiwe96 ♬ 23 (J's On My Feet) – Mike WiLL x Miley Cyrus x Wiz Khalifa x Juicy J – gr4veyardg1rl
„Jeśli stosowanie vabbingu sprawia, że czujesz się bardziej pewna siebie, to z pewnością wpłynie to na to, jak będziesz postrzegana przez innych” – tłumaczy Caito. Ostatecznie, niezależnie od skutków tej metody, pewność siebie jest jednym z najważniejszych czynników, które przyciągają innych ludzi.
Ryzyko związane z vabbingiem
Choć pomysł vabbingu może wydawać się kuszący, nie można zapominać o ryzykach związanych z tą praktyką. Przede wszystkim, higiena ma kluczowe znaczenie. Jeżeli planujesz stosować vabbing, ważne jest, by zadbać o to, by ręce były czyste przed zbieraniem wydzieliny z pochwy. W przeciwnym razie możesz narazić się na infekcje, takie jak zapalenie pochwy czy inne choroby przenoszone drogą płciową.
„Wkładanie brudnych palców do pochwy może prowadzić do poważnych infekcji, a nawet niepłodności” – ostrzega dr Paraskevi Dimitriadi, ginekolog z Londynu. Warto pamiętać, że nie tylko higiena osobista, ale także odpowiedzialność za zdrowie innych osób, powinna być priorytetem, zwłaszcza w kontekście chorób przenoszonych drogą płciową.
Podsumowanie – czy warto podążać za tym trendem?
Choć vabbing jest z pewnością jednym z bardziej dziwacznych trendów, jakie zdominowały internet, warto zadać sobie pytanie, czy naprawdę warto podążać za tym pomysłem. Naukowe podstawy dla tej metody są wątpliwe, a ryzyko związane z jej stosowaniem nie jest małe. Z drugiej strony, jeśli czujesz, że vabbing zwiększa Twoją pewność siebie i daje Ci poczucie atrakcyjności, może warto dać temu szansę – jednak zawsze pamiętając o odpowiednich zasadach higieny.
Jeśli nigdy wcześniej nie słyszałeś o vabbingu, to teraz już wiesz, na czym polega ten internetowy fenomen. Co o tym myślisz? Czy odważysz się wypróbować tę kontrowersyjną metodę, czy może będzie to jeden z tych trendów, które chętnie pominiesz? Podziel się swoją opinią i sprawdź, co sądzą na ten temat inni!