w

Rewolucja w branży odzieżowej. Rozmiar plus size, to teraz nowa norma?

Współczesny świat mediów społecznościowych wywarł ogromny wpływ na niemal każdy aspekt naszego życia. Od codziennego komunikowania się, przez sposób konsumpcji treści, aż po zmiany w postrzeganiu ciała i piękna. Te zmiany są szczególnie widoczne w kontekście sylwetek kobiet i tego, jak różnorodne modele piękna zaczęły zyskiwać na popularności, szczególnie wśród rozmiarów plus size.

Zmieniające się standardy piękna: od wąskich talii po większe kształty

Patrząc wstecz na historię mody i kultury popularnej, nie sposób nie zauważyć, jak zmieniały się idealne sylwetki promowane przez media. W latach 50. XX wieku kobiece ciało kojarzyło się głównie z pełniejszymi kształtami, czego uosobieniem była ikona urody, Marilyn Monroe. Z biegiem lat, szczególnie w latach 90., idealizowane stały się smukłe, wręcz wychudzone sylwetki supermodelek, jak Naomi Campbell czy Cindy Crawford. W tym czasie wizerunek kobiecego ciała w mediach był ograniczony do kilku wybranych typów, narzucając kobietom konieczność dostosowywania się do ściśle określonych standardów.

Współczesność jednak przyniosła zmiany. Media społecznościowe, takie jak Instagram, TikTok czy YouTube, umożliwiły kobietom z różnych środowisk, o różnych kształtach i kolorach skóry, wyrażenie siebie w sposób, który wcześniej nie był możliwy. Przez lata 2010. i 2020. idea piękna zaczęła się zróżnicowywać, dając miejsce na większą inkluzyjność. Dziś na popularnych platformach nie brakuje twórczyń, które odważnie prezentują swoje ciała, w tym te o większym rozmiarze, redefiniując tym samym tradycyjne normy.

Rozmiar plus size: Czy to nowa norma?

Zjawisko, które zauważono w badaniach, dotyczy zmieniającego się postrzegania rozmiarów ciała, zwłaszcza w kontekście kobiet w Stanach Zjednoczonych. Według raportu opublikowanego w *International Journal of Fashion Design, Technology and Education*, przeciętny rozmiar amerykańskiej kobiety wzrósł. Co ciekawe, rozmiar uznawany za średni, to już nie rozmiar 14, jak kiedyś, ale obecnie jest to rozmiar 16-18, co odpowiada klasyfikacji „plus size” 20W.

Zmiany te są zauważalne nie tylko wśród dorosłych, ale również w kontekście dzieci i młodzieży. Wzrost średniego rozmiaru ubrań wiąże się z wieloma czynnikami, w tym ze zmianami społecznymi, ale także z kształtowaniem nowego podejścia do ciał. Przełomowym momentem było szerokie uznanie ciał w większych rozmiarach za coś pięknego i naturalnego. Zmiana ta nie tylko wpłynęła na to, jak postrzegamy siebie, ale także na to, jak postrzegają nas inni.

Dlaczego Amerykanki tyją? Rozprawa o stylu życia

Nie da się ukryć, że w ostatnich dekadach rozmiary ciał Amerykanek zaczęły się zmieniać na niekorzyść. Według danych CDC, średnia waga amerykańskich kobiet wzrosła z około 63 kg w latach 60. do 77 kg w chwili obecnej. Zmiany te są efektem kilku kluczowych czynników. Przede wszystkim zmiana stylu życia, w tym siedząca praca i powszechna dostępność przetworzonej żywności, odgrywają istotną rolę w kształtowaniu nowych nawyków żywieniowych i fizycznych. Współczesna kobieta żyje w pośpiechu, często nie mając czasu na aktywność fizyczną, co w efekcie prowadzi do wzrostu wagi.

Z drugiej strony, zmiany kulturowe, takie jak akceptacja większych rozmiarów ciała, znacząco obniżyły presję społeczną na utrzymanie wagi w ryzach. To sprawiło, że coraz więcej osób przestało traktować dietę jako konieczność, a zaczęło ją postrzegać jako coś, co nie jest kluczowe dla bycia pięknym. To, w połączeniu z czynnikami genetycznymi, skutkuje szerszym kręgiem kobiet, które akceptują swoje większe sylwetki.

Media społecznościowe a problem otyłości

Choć media społecznościowe mają ogromny wpływ na szerzenie pozytywnych zmian w postrzeganiu ciał, nie można zapominać o ich ciemnej stronie. Poza promowaniem ciałoskrótnych i różnorodnych w rozmiarach ciał, na platformach internetowych widoczna jest również kultura promująca niezdrowe nawyki żywieniowe, jedzenie śmieciowe i siedzący tryb życia. Istnieje wiele kont na Instagramie czy TikToku, które zachęcają do przejmowania diet lub metod odchudzania, które mogą być niebezpieczne dla zdrowia. W rezultacie, taki sposób życia sprzyja wzrostowi wskaźnika otyłości na całym świecie.

Otyłość to poważny problem zdrowotny, który nie dotyczy jedynie estetyki. Jak wskazuje Mayo Clinic, „otyłość to nie tylko kwestia wyglądu, ale także zdrowia”. Zwiększone ryzyko chorób takich jak nadciśnienie, cukrzyca typu 2, choroby serca, bezdech senny, czy problemy z wątrobą, stanowią poważne zagrożenie dla życia. Statystyki Światowej Organizacji Zdrowia pokazują, że liczba osób cierpiących na otyłość na całym świecie podwoiła się od 1990 roku.

Wielki wpływ mediów społecznościowych na postrzeganie piękna

Choć media społecznościowe mają swoje ciemne strony, ich rola w promowaniu akceptacji ciała jest niezaprzeczalna. Z platform takich jak Instagram czy TikTok korzystają nie tylko influencerzy, ale także kobiety z całego świata, które chcą być częścią rewolucji w postrzeganiu piękna. Ostatecznie, beauty standards (standardy piękna) to już nie tylko wąska definicja, ale szeroki wachlarz typów ciała, kolorów skóry i twarzy.

Przełamywanie stereotypów i norm, które przez lata były dominujące, daje kobietom większą przestrzeń do wyrażania siebie. Coraz częściej widzimy, że rozmiar plus size to już nie coś, czego trzeba się wstydzić, ale coś, co może być piękne i naturalne. Ostatecznie to, co jest najważniejsze, to zaakceptowanie siebie, niezależnie od tego, jak wygląda nasze ciało. Media społecznościowe, choć mają swoje wady, mają również ogromną moc zmiany i redefiniowania, co oznacza być pięknym.

Wnioski: Piękno to akceptacja

Podsumowując, zmieniające się standardy piękna i rola mediów społecznościowych w tej transformacji są zjawiskiem, które ma ogromne znaczenie w dzisiejszym świecie. Przez lata kobiety były zmuszane do podporządkowywania się określonym kanonom urody. Dziś, dzięki internetowi, możemy widzieć coraz więcej ciał, które nie wpisują się w klasyczne schematy. To pozytywny trend, który ma szansę na trwałą zmianę.

Czy media społecznościowe rzeczywiście redefiniują standardy piękna, czy raczej jedynie zacierają granice między tym, co tradycyjne, a tym, co nowe? Jedno jest pewne: piękno nie polega na dopasowywaniu się do schematów. Piękno to akceptacja siebie, niezależnie od rozmiaru czy kształtu.